Wpisy od Katarzyna "Squirrel" Ziółkowska

Poessenowe granie No.3

No dobrze. Essen już dawno za nami. Nowości macie już pewnie wzdłuż i wszerz ograne. Tematycznie na topie są obecnie wszelkiego rodzaju poradniki jak wydać ciężko zarobione pieniądze by w nadchodzące święta u(nie)szczęśliwić grą planszową znajomych/żonę/babcię/psa. Ok. Tylko, że obiecałam jeszcze jeden tekst z serii Poessenowe granie (tu poprzednie części: No.1 i No.2). A obietnice […]

Poessenowe granie No.2

W moim poprzednim wpisie (Poessenowe granie No.1) podzieliłam się ocenami essenowych nowości wystawionymi przez osoby, które po szybkim wspomożeniu jednego z lepszych sezonowych biznesów oraz akcji „znicz” wylądowały u nas w domu na poesssenowym maratonie. Nie bez  powodu wpis miał numerek pierwszy, bo o to już (a może dopiero, ale ma to też swoje zalety) […]

Make your own kind of gateway

Gra Roku 2013 – głosowanie. Etap I. Zadaniem Wielce Szanownej Kapituły (do której nie do końca wiem czemu mam zaszczyt należeć już trzeci rok z rzędu) jest wytypowanie gier, które przejdą do Etapu II. Zadanie o tyle nieproste, że przy okazji wskazywania tytułów muszę zabawić się w planszówkowego Kopciuszka i wybrane tytuły podzielić na dwie […]

Z pamiętnika statsiary cz. 1 (ostatnia?)

Dziś wśród planszówkowiczów na facebooku wielkie poruszenie. Solidarni, niczym kolejkowicze, gdy ktoś się próbuje wcisnąć, gracze sprawdzają jak wygląda ich znajomość gier z pierwszej setki rankingu Board Game Geek.  Otrzymaną w dość prosty sposób odpowiedź (jeśli ktoś jeszcze tego nie robił, to zapraszam TU), wystarczy opublikować w tym lub innym wątku w formie komentarza, a […]

(Gry dla) Rodziny się nie wybiera

Siejąc planszówkową zarazą na prawo i lewo nigdy nie oszczędzałam własnej rodziny. Czy chcieli (mniejszość) czy nie chcieli (nigdy nie rozumiałam dlaczego, ale większość), w różnym stopniu zarażeni – wszyscy, poczynając od najmłodszego brata, poprzez różnej maści ciotki a na dziadkach kończąc, siedzieli kiedyś przy planszy. Zwykle jednak nie przy tej samej. I na pewno […]

Gram w to, w co wygrywam, czyli Skinnerem w planszówkę

Koty nie mają właścicieli, mają służących. I usługiwanie im przychodziło mi łatwo, jednak gdy zostałam właścicielką psa okazało się, że sprawa nie jest już taka prosta. Bo psu wypadałoby co nieco dobrych zachowań do głowy włożyć (kotom wystarczy regularnie wkładać coś do miski). Próbując znaleźć ratunek w fachowej literaturze natrafiłam na informacje o  behawioryzmie, warunkowaniu […]